Flashover

Autor: Łukasz Witkowski, Gatunek: Poezja, Dodano: 24 maja 2018, 15:31:31

Czy mówiłem ci już, że widok zapierający dech w piersi

to sufit w ogniu? Śmierć ma zapach palonych włosów i małe stópki,

którymi stawia wykrzykniki, na co drugim stopniu.

 

Śpisz i uciekasz we śnie przed dymem, który z oddechem

wprasza się do płuc. Jeżeli mam obrócić się w proch niech będę

tym, który wyrzuca kule. Można podziwiać z daleka

 

tak mi powiedziano, kiedy czekałem na ciebie

w śmiesznych kapciach i klamką wytopioną w dłoni.

Jutro też będzie padał śnieg i będą startowały śmigłowce

 

(z wewnątrz dobiega mnie odgłos tłuczonych naczyń

i pękających naczynek). Czy mówiłem ci już, że żartowałem,

kiedy prosiłem, żebyś zostawiła mnie z sobą sam na sam

 

i że sól jest słona jak gwiazdy?

Komentarze (2)

  • Jeżeli poecie -mężczyźnie- tak zręcznie udaje się przecisnąć przez chybotliwe przejście od..., aż do zapachu spalonych włosów, i tak skrupulatnie umieszcza w przestrzeni atrybuty podróży (swojskie kapcie i klamkę, co wtopiła się w dłoń), możemy spodziewać się, że uleci kiedyś wysoko przesyłając czytelnikowi niewielki a "tajemny" znak napisany palcem na koronach drzew, a może i obłoków.

  • Pierwsze co mi przyszło do głowy po lekturze, to: wiarygodny.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się