lata temu lato

Autor: Łukasz Witkowski, Gatunek: Poezja, Dodano: 13 czerwca 2018, 02:23:06

’Wesołych świąt’ krzyczą z kolorowych straganów
po brzegi wypełnionymi podróbkami piłkarskich trykotów
tureccy dilerzy tandety wyciskani jak pomarańcze
żarem czerwcowego słońca. Jestem tu jedynym cieniem,
ociera się o mnie każdy rak i krab, w powietrzu
zapach soli i pieczonego mięsa. Uciekam
przed optymizmem, który skrada się za mną już od wstania
z ręcznika przy basenie. Ogolić brata? Nie dziękuję.
Chowam twarz, inaczej nie uda mi się jej zachować,
a muszę pokazać, chociaż profil w książce przyjaciół.

Nocą żar atakuje ze środka, kiedy połykamy tęcze
przez słomki pod papierowymi parasolkami, tłum
przestaje tańczyć, kelnerzy serwować. Czas śpiewać 

modlitwy o czystości i boskim miłosierdziu.
ubłoconych butach. Spod jaskrawości neonowych sloganów,
spod falującego biustu za kotary pod cienką warstwę potu;

pod powiekami sen o napisach końcowych
przedwcześnie urwanych filmów.

Komentarze (2)

  • Dobry tekst, udana propozycja. Przeredagowałabym jedynie fragment

    "który skrada się za mną już od wstania
    z ręcznika przy basenie."

    pzdr

  • ’Wesołych świąt’ krzyczą z kolorowych straganów
    po brzegi wypełnionymi podróbkami piłkarskich trykotów
    tureccy dilerzy tandety wyciskani jak pomarańcze
    żarem czerwcowego słońca. -

    tu, na moje oko, coś jest nie tak.

    Tureccy handlarze krzyczą wypełnionymi podróbkami trykotów?

    Swoją drogą - ciekawe, czym wypełnione są te podróbki. Może prawdziwymi piłkarzami? Haha! A może podróbkami piłkarzy? Haha! Takimi tłustszymi, czyli grubszymi, niż piłkarze są w rzeczywistości, bo - po brzegi.

    Łukasz, myślę, że to stragany są wypełnione po brzegi, a nie trykoty, czy też ich podróbki.

    Możliwe, ża powinno być tak:

    ’Wesołych świąt’ krzyczą z kolorowych straganów
    po brzegi wypełnionyCH podróbkami piłkarskich trykotów
    tureccy dilerzy tandety wyciskani jak pomarańcze
    żarem czerwcowego słońca.

    Dłuuuga wypowiedź... To i wymaga uważnego przeczytania po jej zapisaniu:)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się